„Przemoc rodzi przemoc” – chyba każdy z was nie jeden raz słyszał ten truizm, tę oczywistą prawdę i udowodniony setkami badań fakt. Osoby, które były bite w dzieciństwie, prawie na pewno będą biły własne dzieci. Wzorce wychowawcze są bowiem przekazywane z pokolenia na pokolenie, a ponadto – jak twierdzi m.in. Alice Miller – fakt bicia własnych dzieci mimo iż samemu było się bitym w dzieciństwie, jest również swego rodzaju „odwetem” za wyrządzone w przeszłości krzywdy. Czytaj dalej
Bici biją tych, którzy będą bić, czyli sztafeta przemocy wobec dzieci
Co zamiast klapsa?
Pewnie po przeczytaniu aż tylu tekstów o klapsach, o tym, że są one złe, nieskuteczne, szkodliwe i nie należy ich stosować, chcecie wiedzieć, co zamiast nich. Odpowiedzi na pytanie „co zamiast klapsa?” jest mnóstwo. Jedni eksperci zalecają alternatywne kary, inni – całkowitą rezygnację z jakichkolwiek kar. Wszyscy są jednak zgodni co do tego, że dziecko do prawidłowego rozwoju i pełnego poczucia bezpieczeństwa potrzebuje ściśle określonych granic, potrzebuje zasad i rodzicielskiej konsekwencji w egzekwowaniu ich przestrzegania. Czytaj dalej
Od klapsa do BDSM, czyli wpływ bicia na życie seksualne
Wspomnieliśmy ostatnio, że bicie dzieci w pupę może mieć wpływ na problemy z ich przyszłym życiu seksualnym. Dzisiaj rozwiniemy tę myśl, świadomi, jak bardzo kontrowersyjną kwestię poruszamy. Wszak seks sam w sobie – mimo epatowania nagością nawet w codziennej prognozie pogody (vide: tabloidy) – stanowi tabu. Seksualność dziecka jest tabu do kwadratu. A wpływ „niewinnych klapsików” na przyszłe życie seksualne jest tabu do potęgi n-tej. Mówić jednak o tym trzeba. Bo może choć jednej osobie otworzą się oczy? Czytaj dalej
Bicie a molestowanie seksualne dzieci
Dzisiaj będzie kontrowersyjnie, bo czasem i w ten sposób trzeba. Może ktoś otworzy w końcu oczy i zauważy, że pupa – również dziecka! – jest nie tylko miejscem intymnym, lecz także strefą erogenną. Dzieci są uczone, że nikt nie ma prawa dotykać ich miejsc intymnych – genitaliów i pupy. A jaki komunikat otrzymuje dziecko, które jest właśnie w to miejsce bite? I to przez własnych, kochających rodziców? No, jaki? Czytaj dalej
Jak zrobić dziecko?
Pisaliśmy już o tym, skąd się biorą dzieci. Dzisiaj nadszedł czas na konkrety, czyli odpowiedź na jakże ważne pytanie: jak robi się dzieci? Wbrew pozorom bowiem zrobienie sobie dzieciaka nie jest taką prostą sprawą. Mogłoby się wydawać, że wyprodukowanie dziecka jest proste jak coitus, ale nie, nie, szanowni państwo, robienie dzidziusia to czynność niezwykle skomplikowana. Na czym polega?
Baby Led Weaning, czyli co zamiast papek?
Na temat rozszerzania diety niemowlęcia napisano już wiele… Niemal na każdym portalu parentingowym i w każdym czasopiśmie dla rodziców można znaleźć szczegółowe rozpiski wprowadzania nowych pokarmów do diety niemowlaka. Powstają też nowe rozwiązania w tej, zdawałoby się, skazanej na papkę, kwestii. Niewątpliwie należy do nich tzw. Baby Led Weaning. Co to?
Kocham. Nie daję klapsów
Kontynuując cykl o karach cielesnych warto wspomnieć o nowej kampanii społecznej – „Kocham. Nie daję klapsów”. Jak sama nazwa wskazuje, kampania ta ma na celu zwrócenie uwagi na problem bagatelizowania klapsów i wyjmowania ich z jednego worka z napisem „kary cielesne” albo „bicie dzieci”. Czytaj dalej
Rodzicu, tych książek nie czytaj!
Jak pewnie wiecie, a jeśli nie wiecie, to wiedzieć musicie, od 1 sierpnia 2010 roku w naszym kraju obowiązuje całkowity zakaz bicia dzieci. Oznacza to, że bicie dziecka jest przestępstwem, a zachęcanie rodziców do stosowania kar cielesnych to nawoływanie do jego popełnienia. Co ciekawe (i przerażające) na rynku są dostępne poradniki, których autorzy nie tylko zachęcają do bicia dzieci, ale wręcz instruują rodziców, jak należy to czynić. Zobaczcie, co to za książki, i trzymajcie się od nich z daleka (niebawem i tak zostaną wycofane ze sprzedaży, ale póki stoją na półkach księgarni – omijajcie je (i te księgarnie) szerokim łukiem!)
Od biblijnej rózgi do niewinnego klapsika
Dzieci były bite od zawsze. Od zarania ludzkich dziejów. Czym popadnie i gdzie popadnie. Już w Biblii można znaleźć – cytowane zresztą do dziś (!) – fragmenty nawołujące do stosowania rózgi (a nawet – kamienowania nieposłusznych synów, ale tych słów nikt nie cytuje). Fakt, iż bicie dzieci ma tak długą i bogatą „tradycję” przywoływany jest przez zwolenników stosowania kar cielesnych jako argument przemawiający za nieszkodliwością i skutecznością bicia dzieci w celach wychowawczych. Czytaj dalej








